Olejki do włosów, olejowanie włosów

Olejki eteryczne, zapachowe, awokado i nie tylko

W trosce o zdrowie i urodę

Tagi: , , , , , ,

6W trosce o swoją urodę oraz w ramach podtrzymania umykającej nieuchronnie młodości, odwiedzamy od czasu do czasu salony piękności. Ci, którzy zaglądają tam zaledwie kilka razy w roku, zawsze w pierwszych chwilach czują się nieswojo. Przez lata bowiem takie przybytki znaliśmy jedynie z ekranów naszych telewizorów. Nie przywykliśmy jeszcze do faktu, że zabiegi pielęgnujące urodę leżą w zakresie naszych możliwości. Nie od razu też zyskujemy zaufanie wobec czynności kosmetyczki związanej z użyciem specjalistycznego sprzętu. Pani – choć miła – w białym fartuchu aż nazbyt kojarzy nam się z lekarzem lub pielęgniarką, a tym samym z bólem. Po części jest to prawdą. Istnieją bowiem pewne zabiegi, które – może nie bolą, ale do najprzyjemniejszych nie należą. Wiele osób było przecież rozczarowanych pierwszymi wrażeniami tuż po masażu. Zwykle kojarzy się z przyjemnymi doznaniami, a tu – niespodzianka. Z zabiegami kosmetycznymi poprawiającymi kondycję naszej urody jest jak z ćwiczeniami fizycznymi – czasami, żeby były efekty, trzeba pocierpieć. Choćby najbardziej pospolity zabieg, jakiemu najczęściej poddają się panie w salonach kosmetycznych – woskowanie, wiąże się przecież z dość dużym bólem. Oczywiście tylko na początku. Z biegiem czasu przyzwyczajamy się do tego nieprzyjemnego uczucia i bez większych oporów poddajemy się kolejnym zabiegom. Salony kosmetyczne coraz częściej też odwiedzają panowie. Zwykle decydują się na oczyszczanie twarzy, maseczki, co odważniejsi wybierają depilację lub regulację brwi. Cóż, panie pracujące w takich przybytkach znają mnóstwo przypadków, kiedy nawet największy „twardziel” nie wytrzymywał katuszy jakim poddawany był na kosmetycznym fotelu i wycofywał się po pierwszym wrażeniu. Dla kobiet jednak salon kosmetyczny to idealne miejsce nie tylko na regenerację naszej urody, systematyczne wizyty i poddawanie się zabiegom służą przecież naszemu zdrowiu, pozwalają czuć się lepiej i młodziej. Dzięki temu z kolei wzrasta nasza samoocena i bilans wychodzi na plus.